Tag Archives: grand theft auto 5

Triathlony po obrzeżach Warszawy

Sporty wodne – przejazd koleją (z rowerami) do Otwocka; Otwock – Rezerwat Świder, przejazd na rowerach ok. 5 km, zabawy w wodzie (bezpieczne miejsce w rezerwacie); marsz-bieg -2×3 km wzdłuż rzeki Świder; rowery – Świdry Wielkie – Skrzypki – most Siekierkowski (Praga), powrót drogami polnymi i ścieżkami po prawej stronie Wisły około 16-22 km; walory poznawcze – Otwock – Rezerwat Świder – łachy nadwiślańskie most Siekierkowski. 3b. Południowy Triathlon Warszawski rowery – Centrum – Rezerwat króla Jana III Sobieskiego w Mazowieckim Parku Krajobrazowym – Sulejówek Piłsudskiego – Trakt Lubelski – Wiązowna – Otwock; sporty wodne – kajaki z biegiem Świdra lub przejazd rowerem do Jeziora Łach i pływanie; marsz-bieg – powrót do Warszawy prawą stroną Wisły wśród łachów naprzemiennie marszobieg z rowerem i jazda do mostu Siekierkowskie- go – około 13 km lub do centrum (plac Zamkowy) około 25 km;
walory poznawcze – Praga Południe, Mazowiecki Park Krajobrazowy, łachy wiślane, most Siekierkowski. 4a. Rodzinny Triathlon Chopinowski rowery – przejazd koleją z rowerami Warszawa – Sochaczew, Sochaczew – Żelazowa Wola około 10 km x 2;
sporty wodne i marszobieg – w trakcie powrotu z Żelazowej Woli nad Utratą, marszobieg wzdłuż Utraty 2×2 km i moczenie nóg w wodzie,
dalej do Sochaczewa rowery i powrót pociągiem; walory poznawcze – Mazowsze – Utrata – Żelazowa Wola, Muzeum Chopina.

Cześć, mam na imię Elżbieta i jestem pasjonatką wszystkiego! Uwielbiam wykonywać wiele czynności na raz. Na tym blogu chciałabym opisać Wam to czym się zajmuję i jakie jest moje hobby 🙂

Triathlony rekreacyjno-turystyczne na obrzeżach Warszawy

W życiu współczesnego człowieka, w jego odbiorze bodźców rozwojowych i zdrowotnych ciągle ścierają się antynomie natury i kultury (Krawczyk 1969; Lipiec 1995). Pogłębia się tendencja izolacji człowieka od jego korzeni, czyli od natury, i następuje niemal wyłączne wykorzystywanie bodźców płynących z kultury. Jeszcze przed wojną Osmolski przestrzegał, że dysproporcja bodźców na korzyść kultury z wyraźnym ograniczeniem doznań płynących z natury grozi późniejszymi perturbacjami w rozwoju i zdrowiu zarówno fizycznym, jak i psychicznym. Przed kilkudziesięciu laty przypominał B. Suchodolski (za: Dąbrowski 1979), że współcześnie nie wolno nam nic uronić ze zdobyczy cywilizacji i techniki, ale nie wolno też utracić związków z naturą. J. Lipiec (1995) przewiduje w obecnych czasach konieczność nowego stylu życia, na który złoży się synteza kultury fizycznej i ekologicznej w kierunku „kultury naturalnej i przyszłej kultury życia”. Postulowana konieczność nowego stylu życia wynika z „syndromu fizycznej pasywności współczesnego człowieka” (Ruskin 1994). Ponowoczesność z masową recepcją wzorów cywilizacji konsumpcyjnej kreuje zachowania pasywne. Aktywność fizyczna zupełnie przestała być elementem stylu życia współczesnego człowieka. Zjawisko to przed kilku laty J. M. Bocheński nazwał effeminacją (zniewieściałością). Effeminacja charakteryzowała zachowania społeczeństwa rzymskiego u schyłku cesarstwa. Zniewieściałość – powszechne obniżenie sprawności i wydolności fizycznej, zahartowania – i niechęć do jakiejkolwiek aktywności fizycznej charakteryzuje nasze współczesne społeczeństwo, w tym szczególnie młode pokolenia. Zniewieściałość najmłodszych doprowadza nawet do dekompozycji potrzeb. Opisywana w podręcznikach psychologii potrzeba ruchu u wielu współczesnych dzieci nie jest już taka oczywista.

Cześć, mam na imię Elżbieta i jestem pasjonatką wszystkiego! Uwielbiam wykonywać wiele czynności na raz. Na tym blogu chciałabym opisać Wam to czym się zajmuję i jakie jest moje hobby 🙂
error: Content is protected !!